[PIŁKA RĘCZNA] Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Zagłębie Lubin 31:32 w ORLEN Superlidze

[PIŁKA RĘCZNA] Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Zagłębie Lubin 31:32 w ORLEN Superlidze

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski przegrał u siebie z Zagłębiem Lubin 31:32 w meczu ORLEN Superligi. W Piotrkowie Trybunalskim długo pachniało podziałem punktów, ale w samej końcówce to goście zachowali więcej zimnej krwi i wywieźli pełną pulę.

Mecz na styku od pierwszych minut

Od pierwszych akcji było jasne, że to nie będzie spokojne popołudnie dla piotrkowskich kibiców. Szczypiorniści Piotrkowianina i Zagłębia grali twardo, z dużą koncentracją w obronie, a wynik niemal cały czas trzymał się blisko. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na bezpieczny dystans, więc każde trafienie miało swoją wagę.

Stawka była tym większa, że przed tym spotkaniem oba zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli. Piotrkowianin był 11. z dorobkiem 13 punktów, a Zagłębie zajmowało 12. miejsce i miało dwa oczka mniej. To było widać na parkiecie – dużo walki, mało miejsca i każdy błąd od razu wywoływał nerwową reakcję na trybunach.

Gospodarze, którzy przystępowali do meczu po trudnym okresie, szukali przełamania, ale lubinianie nie dawali się zepchnąć do głębokiej defensywy. Tempo falowało, pojawiały się dobre fragmenty po obu stronach, jednak żadna z ekip nie złapała pełnego rytmu na tyle długo, by przejąć wyraźną kontrolę nad spotkaniem.

Krupa przesądził o losach punktów

Po przerwie emocje tylko wzrosły. Piotrkowianin walczył o każdy metr parkietu i długo pozostawał w grze o korzystny rezultat, a końcówka zrobiła się prawdziwie nerwowa. W takich momentach zwykle decydują detale – jedno nieudane wyjście do obrony, jeden spóźniony blok albo rzut, który zamiast dać wyrównanie, zatrzymuje się na rękach bramkarza.

I właśnie wtedy głos zabrał Paweł Krupa z Zagłębia Lubin. To jego trafienie okazało się bramką, która przechyliła szalę na korzyść gości. Lubinianie dowieźli minimalne prowadzenie do końca i wywieźli z Piotrkowa trzy punkty, a gospodarzom została frustracja, bo przy takim przebiegu spotkania remis naprawdę był w zasięgu ręki.

Dla Piotrkowianina to kolejny mecz, po którym zostaje niedosyt. Przegrana jedną bramką boli szczególnie wtedy, gdy wszystko waży się do ostatnich sekund. Z punktu widzenia tabeli ten wynik też ma znaczenie, bo przy tak niewielkich różnicach każdy zdobyty albo stracony punkt może później decydować o układzie całej stawki.

Piotrkowianin Piotrków TrybunalskiStatystykaZagłębie Lubin
31Bramki32
13:13I połowa13:13
11Pozycja12
13Punkty11
LLLLLFormaWLLLL