[PIŁKA RĘCZNA] Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Zagłębie Lubin 31:32 w ORLEN Superlidze
![[PIŁKA RĘCZNA] Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Zagłębie Lubin 31:32 w ORLEN Superlidze](/images/mecz/piotrkowianin-piotrkow-trybunalski-zaglebie-lubin-22042026-3132.webp)
Piotrkowianin Piotrków Trybunalski przegrał u siebie z Zagłębiem Lubin 31:32 w meczu ORLEN Superligi. W Piotrkowie Trybunalskim długo pachniało podziałem punktów, ale w samej końcówce to goście zachowali więcej zimnej krwi i wywieźli pełną pulę.
Mecz na styku od pierwszych minut
Od pierwszych akcji było jasne, że to nie będzie spokojne popołudnie dla piotrkowskich kibiców. Szczypiorniści Piotrkowianina i Zagłębia grali twardo, z dużą koncentracją w obronie, a wynik niemal cały czas trzymał się blisko. Żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć na bezpieczny dystans, więc każde trafienie miało swoją wagę.
Stawka była tym większa, że przed tym spotkaniem oba zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli. Piotrkowianin był 11. z dorobkiem 13 punktów, a Zagłębie zajmowało 12. miejsce i miało dwa oczka mniej. To było widać na parkiecie – dużo walki, mało miejsca i każdy błąd od razu wywoływał nerwową reakcję na trybunach.
Gospodarze, którzy przystępowali do meczu po trudnym okresie, szukali przełamania, ale lubinianie nie dawali się zepchnąć do głębokiej defensywy. Tempo falowało, pojawiały się dobre fragmenty po obu stronach, jednak żadna z ekip nie złapała pełnego rytmu na tyle długo, by przejąć wyraźną kontrolę nad spotkaniem.
Krupa przesądził o losach punktów
Po przerwie emocje tylko wzrosły. Piotrkowianin walczył o każdy metr parkietu i długo pozostawał w grze o korzystny rezultat, a końcówka zrobiła się prawdziwie nerwowa. W takich momentach zwykle decydują detale – jedno nieudane wyjście do obrony, jeden spóźniony blok albo rzut, który zamiast dać wyrównanie, zatrzymuje się na rękach bramkarza.
I właśnie wtedy głos zabrał Paweł Krupa z Zagłębia Lubin. To jego trafienie okazało się bramką, która przechyliła szalę na korzyść gości. Lubinianie dowieźli minimalne prowadzenie do końca i wywieźli z Piotrkowa trzy punkty, a gospodarzom została frustracja, bo przy takim przebiegu spotkania remis naprawdę był w zasięgu ręki.
Dla Piotrkowianina to kolejny mecz, po którym zostaje niedosyt. Przegrana jedną bramką boli szczególnie wtedy, gdy wszystko waży się do ostatnich sekund. Z punktu widzenia tabeli ten wynik też ma znaczenie, bo przy tak niewielkich różnicach każdy zdobyty albo stracony punkt może później decydować o układzie całej stawki.
| Piotrkowianin Piotrków Trybunalski | Statystyka | Zagłębie Lubin |
|---|---|---|
| 31 | Bramki | 32 |
| 13:13 | I połowa | 13:13 |
| 11 | Pozycja | 12 |
| 13 | Punkty | 11 |
| LLLLL | Forma | WLLLL |
Ostatnie Artykuły

Garaże blaszane szeregowe dla deweloperów i wspólnot na Śląsku

Żółte opaski na kasztanowcach ratują miejskie drzewa

Jak wygrać spór z bankiem bez armii prawników. W Piotrkowie padną odpowiedzi

Kwiaty pod Grobem Nieznanego Żołnierza w Piotrkowie. Cichy gest w rocznicę wojny

Podpalenie pod Piotrkowem o krok od wielkiego pożaru - 55-latek usłyszał zarzut

Japonia w Piotrkowie na dwa dni - filmy, kokeshi i herbata matcha

Jarmark Trybunalski wraca do parku – MOK szuka wystawców

Uczniowie zajrzeli za kulisy magistratu. Pytali o boiska i nowe atrakcje

Weekend w Piotrkowie od muzeum po łuk. Program zaskakuje rozmachem

Finanse pod lupą i wsparcie dla firm. Trzy szkolenia dla regionu

Rodzinny album zamiast mapy - w Mediatece rusza podróż przez pamięć

Piłka, wspomnienia i sport sprzed lat - Dziuba i Goss w bibliotece

Zielony piknik w Piotrkowie - nauka, zabawa i natura pod chmurką

