[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga – Piotrkowianin wygrał u siebie 34:31 i zyskał oddech w tabeli
![[PIŁKA RĘCZNA] ORLEN Superliga – Piotrkowianin wygrał u siebie 34:31 i zyskał oddech w tabeli](/images/mecz/piotrkowianin-piotrkow-trybunalski-lotto-pulawy-14022026-3431.webp)
W niedzielne popołudnie Piotrkowianin Piotrków Trybunalski pokonał u siebie KS LOTTO-Puławy 34:31 – mecz, który dla obu zespołów miał charakter prawdziwej bitwy o sześć punktów. Jako gospodarze pokazaliśmy charakter i do końca broniliśmy przewagi, choć goście nie odpuścili ani na moment.
Pierwsza połowa toczyła się w szybkim tempie, a na czele widowiska stali dwaj zawodnicy – reprezentujący nas Patryk Grzesik oraz przyjezdny Krzysztof Komarzewski. Obaj szukali przestrzeni, finalnie to jednak nasz rozgrywający zapisał się najlepiej w statystykach spotkania. Grzesik został wybrany MVP meczu po 11 trafieniach przy imponującej 79% skuteczności, co wielokrotnie rozstrzygało pojedynki na korzyść Piotrkowianina.
Przełomowe momenty pierwszej połowy i początek drugiej
Po przerwie obraz gry nieco się zmienił – do 32. minuty rywale wyrównali do 18:18 po skutecznej akcji Dan-Emila Racotei. Kilka minut później, w 37. minucie, to goście wyszli na prowadzenie po golu Daniela Wisińskiego – zrobiło się 21:20 i w hali dało się wyczuć nerwowe napięcie. Mimo to nasz zespół odpowiedział spokojem i narzucił swoje tempo, dochodząc do prowadzenia 25:20.
Krótkie rozluźnienie i końcowe odważne decyzje
Niestety, momentami nonszalancka gra po stronie gospodarzy pozwoliła LOTTO-Puławy wrócić do gry. Rzuty karne wykonywane przez Komarzewskiego, wspierane znakomitymi interwencjami bramkarza Pawła Ciupy, przybliżyły gości na 25:23 i zasiały niepewność. Wtedy jednak Piotrkowianin pokazał zimną krew – kluczowe akcje ofensywne, rozsądne rozegranie piłki i pewne reakcje w obronie pozwoliły przywrócić kontrolę nad meczem. W decydujących fragmentach to właśnie Grzesik dyktował warunki, a kolejne trafienia gospodarzy zbudowały bezpieczniejszą przewagę. Ostatecznie to my cieszymy się z trzech punktów.
Kibice w hali przeżyli pełne emocji 60 minut – od momentów euforii do krótkich zaniepokojonych szeptów, a potem znów głośnego dopingu. Zwycięstwo ma znaczenie nie tylko dziś wieczorem – jako że obie ekipy okupują dolne rejony tabeli, wygrana Piotrkowianina daje nam oddech i punktową przewagę nad bezpośrednim rywalem. Bramki, parady i wolę walki oglądaliśmy na całym boisku, ale to właśnie skuteczność i zimna głowa w końcówce zapewniły nam wynik 34:31.
| Piotrkowianin Piotrków Trybunalski | Statystyka | LOTTO-Puławy |
|---|---|---|
| 34 | Bramki | 31 |
| 18:17 | I połowa | 18:17 |
| 11 | Pozycja | 12 |
| 10 | Punkty | 8 |
| LLLLL | Forma | LLLLL |
Autor: redakcja sportowa infopiotrkow.pl

