Finał Lekcji Ciepła w Piotrkowie. Pierwszaki odkrywały energię przez zabawę

Finał Lekcji Ciepła w Piotrkowie. Pierwszaki odkrywały energię przez zabawę

FOT. Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego

W sali Szkoły Podstawowej nr 12 zwykła lekcja ustąpiła miejsca krzesiwu, wodzie i bajce o Czerwonym Kapturku. To właśnie tam zakończyła się piotrkowska edycja Lekcji Ciepła, projektu, który przez kilka spotkań uczył najmłodszych, skąd bierze się energia i dlaczego warto obchodzić się z nią rozsądnie. W zajęciach uczestniczyło około 600 pierwszoklasistów z dziewięciu szkół podstawowych, więc finał miał skalę większą niż szkolna uroczystość. Był też wyraźnym sygnałem, że o ciepłe można mówić prosto, bez suchego wykładu i bez szkolnej rutyny.

  • Lekcja, która zaczęła się od bajki i prostych doświadczeń
  • Eksperymenty, które zamieniły klasę w małe laboratorium
  • Finał z udziałem władz i zapowiedzią dalszego ciągu

Lekcja, która zaczęła się od bajki i prostych doświadczeń

Piotrkowska odsłona programu była częścią ogólnopolskiej kampanii prowadzonej przez Izbę Gospodarczą Ciepłownictwo Polskie i dostawców ciepła systemowego. Sama inicjatywa nie jest nowa – powstała w 2013 roku, a dziś uczestniczy w niej już 80 producentów i dostawców ciepła z całego kraju, w tym Elektrociepłownia Piotrków. W 2019 roku projekt znalazł się nawet w ścisłym finale konkursu Komisji Europejskiej podczas Tygodnia Zrównoważonej Energii jako jedyne przedsięwzięcie z Polski.

Organizatorzy od początku postawili na język zrozumiały dla dzieci. Jak mówiła podczas finału Olga Pełka z Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, chodziło o to, by rozmawiać o energii, ekologii i środowisku „w sposób ciekawy, prosty” i dopasowany do dziecięcej wyobraźni. W centrum znalazła się opowieść, a nie szkolna definicja. Dzięki temu pierwszaki nie tylko słuchały, ale też wchodziły w rolę małych odkrywców.

Eksperymenty, które zamieniły klasę w małe laboratorium

Najmłodsi uczestnicy nie ograniczyli się do słuchania. Podczas zajęć sprawdzali, jak działa ogień, próbowali rozpalać go przy użyciu drewna i krzesiwa, porównywali ciepłą oraz zimną wodę, a także obserwowali, jak energia przekazywana jest z rąk do rąk. Taka forma zajęć daje dzieciom coś więcej niż pojedynczy pokaz. Zostawia obraz, który łatwiej zapamiętać niż suchą regułkę o oszczędzaniu ciepła.

W programie pojawił się też element znany z dziecięcej wyobraźni – bajka „Czerwony Kapturek w mieście”. To właśnie ona spajała całość w opowieść, dzięki której temat ciepła i ochrony środowiska nie brzmiał jak szkolny obowiązek. Na zakończenie dzieci dostały jeszcze kolorowanki związane z projektem. Niby drobiazg, ale w takich zajęciach właśnie drobiazgi często pomagają utrwalić najważniejsze wnioski.

Finał z udziałem władz i zapowiedzią dalszego ciągu

Podczas finału w Szkole Podstawowej nr 12 pojawili się przedstawiciele miasta i partnerów projektu. Byli prezydent Juliusz Wiernicki, wiceprezydent Katarzyna Pabich-Gaj, prezes Elektrociepłowni Piotrków Paweł Uznański, starszy wizytator kuratorium oświaty Dorota Frączyk, dyrektor szkoły Łukasz Jakubowski oraz pedagodzy i dyrektorzy piotrkowskich podstawówek, w których odbywały się wcześniejsze lekcje.

Prezydent Piotrkowa Trybunalskiego podkreślał, że podobne działania dobrze wpisują się w rozwój edukacji w mieście. Zwracał też uwagę na zaangażowanie rodziców, dzieci i nauczycieli oraz na to, że najmłodsi wynoszą z takich spotkań nie tylko pamiątki, ale też tematy do rozmów w domu.

„Tego rodzaju inicjatywy są bardzo trafione” – mówił Juliusz Wiernicki.

W piotrkowskiej edycji udział wzięli uczniowie klas pierwszych z dziewięciu szkół podstawowych, łącznie około 600 dzieci. To była pierwsza odsłona projektu w mieście, ale organizatorzy już zapowiadają, że nie ostatnia.

na podstawie: UM Piotrków Trybunalski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.