Pod torami może powstać nowe przejście. Piotrków sprawdza plan dla dworca

Pod torami może powstać nowe przejście. Piotrków sprawdza plan dla dworca

W Piotrkowie Trybunalskim znów wrócił temat, który dla wielu mieszkańców ma znaczenie bardzo praktyczne – bezpieczniejszego dojścia w rejonie dworca i lepszego uporządkowania otoczenia torów. Podczas spotkania z przedstawicielami PKP Polskich Linii Kolejowych urzędnicy sprawdzali, czy budowa przejścia pod torami jest w ogóle możliwa. To nie jest drobna korekta na mapie, lecz potencjalna zmiana, która może odczuwalnie przeorganizować ruch pieszy w tej części miasta.

  • Dworzec i tory pod lupą urzędników oraz PKP
  • Przydworcowy teren ma przestać działać chaotycznie
  • Bezpieczeństwo i porządek jako wspólny mianownik

Dworzec i tory pod lupą urzędników oraz PKP

Rozmowy odbyły się z udziałem prezydenta Juliusza Wiernickiego, wiceprezydenta Piotra Kulbata oraz reprezentantów PKP Polskich Linii Kolejowych. Po stronie miasta byli też Katarzyna Szokalska, dyrektor Biura Rozwoju Miasta, i Waldemar Malinowski, dyrektor Pracowni Planowania Przestrzennego. Taki skład nie był przypadkowy. Chodziło zarówno o stronę techniczną, jak i o szerszy obraz tego, co można zrobić z przestrzenią wokół dworca.

Najwięcej uwagi poświęcono analizie możliwości budowy przejścia pod torami w rejonie dworca. To rozwiązanie, jeśli zostanie dopuszczone i zrealizowane, mogłoby usprawnić poruszanie się pieszych i ograniczyć ryzyko niebezpiecznych sytuacji w miejscu, gdzie ruch kolejowy i miejski przecinają się wyjątkowo wyraźnie. Dla pasażerów, osób idących na perony, ale też dla tych, którzy po prostu przechodzą przez tę część Piotrkowa, byłby to krok w stronę bardziej przewidywalnej i spokojniejszej komunikacji.

Przydworcowy teren ma przestać działać chaotycznie

Drugim ważnym wątkiem była przyszłość terenów przydworcowych. Uczestnicy spotkania mówili o potrzebie takiego zagospodarowania tej przestrzeni, by była nie tylko bardziej estetyczna, ale przede wszystkim czytelna i wygodna w codziennym użyciu. W praktyce oznacza to myślenie o miejscu, które dziś bywa jedynie tranzytowe, a mogłoby stać się lepiej uporządkowanym fragmentem miasta.

W tego typu obszarach liczy się każdy detal. Sposób poprowadzenia ciągów pieszych, organizacja dojść, widoczność, poczucie bezpieczeństwa po zmroku, a także to, czy całość nie sprawia wrażenia przypadkowej i rozproszonej. Właśnie dlatego rozmowy o otoczeniu dworca mają znaczenie szersze niż sama infrastruktura kolejowa. To także pytanie o to, jak mieszkańcy i przyjezdni będą odbierać pierwsze miejsce, z którym stykają się po wyjściu z pociągu.

Bezpieczeństwo i porządek jako wspólny mianownik

Miasto nie mówi jeszcze o gotowym projekcie, lecz o sprawdzaniu możliwości. To ważna różnica, bo na tym etapie ważą się dopiero kierunki dalszych działań. Sam fakt, że temat został podjęty z PKP Polskimi Liniami Kolejowymi, pokazuje jednak, że nie chodzi o pobieżną rozmowę, lecz o próbę znalezienia rozwiązania, które połączy interesy kolei i miasta.

Prezydent Juliusz Wiernicki podczas spotkania podkreślił, że celem jest lepsza organizacja tej części Piotrkowa.

„Chcemy, aby to miejsce było bardziej bezpieczne, wygodne w codziennym użytkowaniu i lepiej uporządkowane” – zaznaczył.

Właśnie w tym zdaniu mieści się sedno całego zamierzenia. Nie tylko o samo przejście chodzi, ale o to, by okolice dworca przestały być przestrzenią przypadkową. Jeśli rozmowy przełożą się na konkretne decyzje, Piotrków może zyskać miejsce bardziej spójne, czytelne i po prostu bliższe codziennym potrzebom osób, które z dworca korzystają każdego dnia.

na podstawie: Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego.