Po piwo dla siebie i męża - 48-latka z 2,7 promila wylądowała za płotem

1 min czytania
Po piwo dla siebie i męża - 48-latka z 2,7 promila wylądowała za płotem

Głośny huk na parkingu przy kościele w Karlinie i kobieta odchodząca pieszo od rozbitego auta. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Wolborzu zatrzymali 48-latkę, która przyznała, że „jechała po piwo dla siebie i męża” i miała ponad 2,7 promila alkoholu.

13 lutego 2026 roku, kilka minut przed północą, dyżurny piotrkowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwej kierującej, która uderzyła w płot przy kościele w Karlinie i oddaliła się z miejsca na pieszo. Na miejscu pierwszy zjawił się świadek - 24-latek stojący na parkingu, który usłyszał głośny huk i zobaczył Volkswagena uderzającego w metalowe ogrodzenie.

Świadek podszedł do pojazdu i zabrał kierującej kluczyki, gdy ta próbowała odjechać. Kobieta mimo to uciekła pieszo w kierunku domu. Policjanci z Komisariatu Policji w Wolborzu pojechali pod wskazany adres i zatrzymali 48-latkę.

Kierująca przyznała, że prowadziła samochód będąc pod wpływem alkoholu i miała zamiar kupić piwo dla siebie i męża. Funkcjonariusze wyczuli od niej silną woń alkoholu i stwierdzili bełkotliwą mowę. Badanie wykazało ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie. Przy oględzinach pojazdu znaleziono leżącą przy siedzeniu butelkę po alkoholu.

Kobieta usłyszała zarzuty. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi jej kara pozbawienia wolności do 3 lat.

na podstawie: KMP w Piotrkowie Trybunalskim.

Autor: krystian