Przy pomniku na ul. Budki – uczczono pamięć rozstrzelanych podczas wojny

2 min czytania
Przy pomniku na ul. Budki – uczczono pamięć rozstrzelanych podczas wojny

Pod pomnikiem przy torach zebrała się garstka ludzi z urzędu i radnych, zapach zniczy mieszał się z zimowym powietrzem. W Piotrkowie Trybunalskim cisza przy tablicy upamiętniającej ofiary z 1944 roku była równocześnie aktem przypomnienia o tragicznych wydarzeniach sprzed lat. Uroczystość miała kameralny charakter, ale jej przesłanie – o pamięci i odpowiedzialności za przeszłość – było jasne.

  • Przy pomniku przy ul. Budki – symbol pamięci przy torach kolejowych
  • W Piotrkowie – jak doszło do egzekucji i kto o tym przypomina

Przy pomniku przy ul. Budki – symbol pamięci przy torach kolejowych

Pod pomnikiem ustawionym obok nasypu kolejowego na ul. Budki osoby obecne złożyły kwiaty i zapaliły znicze. Monument, odsłonięty w 1965 roku, ma upamiętniać tych, którzy zostali rozstrzelani przez niemieckich okupantów. Tablica przy pomniku wymienia 20 nazwisk; jednocześnie historyczne przekazy sugerują, że liczba ofiar mogła być większa. Mogiły rozstrzelanych znajdują się na cmentarzu przy ul. Partyzantów.

Osoby składające hołd reprezentowały lokalne władze – w imieniu miasta kwiaty złożyli:

  • Katarzyna Pabich-Gaj – wiceprezydent,
  • Mariusz Staszek – przewodniczący Rady Miasta,
  • Jan Dziemdziora – radny,
  • Szymon Miazek – radny.

W Piotrkowie – jak doszło do egzekucji i kto o tym przypomina

Do pamiętnej egzekucji doszło na nasypie kolejowym 12 lutego 1944 r. o godz. 9. Rozstrzelanie było odwetem za śmierć niemieckiego żandarma, zapisanego w źródłach jako Muschalik (lub Muschalak), zabitego przez partyzantów Armii Krajowej w pobliżu torowiska. Akcją partyzancką dowodził wówczas Marian Król, pseud. „Szczerba”, który kilka dni później zginął podczas obrony przed atakiem niemieckim przy ul. Sienkiewicza 3.

W krótkiej przemowie pod pomnikiem przewodniczący Rady Miasta akcentował, że pamięć jest warunkiem trwania historii.

“Dopóki pamiętamy o tych, którzy zginęli w czasie II wojny światowej, dotąd będzie ta historia i pamięć o tych ludziach” – mówił Mariusz Staszek.

Wspomnienia i materiały źródłowe wciąż nie dają pełnego obrazu tamtych dni – od nazwisk po dokładną liczbę ofiar. Dlatego pomnik i coroczne uroczystości pełnią też funkcję edukacyjną, przypominając o miejscach pochówku i kontekście wydarzeń.

Na zakończenie warto zwrócić uwagę na praktyczny aspekt: pomnik stoi przy torowisku, a miejsca pochówku ofiar znajdują się na cmentarzu przy ul. Partyzantów – to najkrótsza trasa, by odwiedzić zarówno miejsce pamięci, jak i mogiły rozstrzelanych.

na podstawie: UM Piotrków Trybunalski.

Autor: krystian