Wyrzucił kocięta do kontenera za 50 zł - czworo nie przeżyło

Głośne piszczenie dobiegające z kontenera zmusiło mieszkankę do sprawdzenia śmieci. W worku znalazła czerwoną torbę, a w niej pięć kociąt zapakowanych w foliowe torebki. Czworo maluchów zmarło w schronisku mimo podjętej pomocy.
30 stycznia 2025 roku mieszkanka zgłosiła sprawę na Komendę Miejską Policji w Piotrkowie Trybunalskim po tym, jak 25 stycznia usłyszała miauczenie dochodzące z kontenera na śmieci. Przy workach ze śmieciami dostrzegła czerwoną materiałową torbę. Po otwarciu znalazła w niej pięć kociąt, każdorazowo zapakowanych w plastikowe torby.
Kobieta natychmiast skontaktowała się ze schroniskiem. Personel poprosił o niezwłoczne przywiezienie zwierząt - dla kociąt przygotowano inkubator. Po kilku dniach zgłaszająca dowiedziała się jednak, że cztery z pięciu kociąt nie przeżyły. Sprawa została przekazana dzielnicowemu.
Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją podjęli działania operacyjne i zatrzymali trzy osoby. Śledztwo ustaliło, że 64-latek działał na zlecenie 45-latki oraz jej 44-letniego partnera. Mężczyzna miał otrzymać 50 zł za „pozbycie się” zwierząt. 44-latek umówił termin odbioru, a jego partnerka przekazała kocięta w plastikowej torbie 64-latkowi.
Wszyscy usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, działając wspólnie i w porozumieniu. Za to przestępstwo grozi im kara pozbawienia wolności do 5 lat. Prokurator zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego.
na podstawie: KMP w Piotrkowie Trybunalskim.
Autor: krystian

