Dwa dni, dwa zatrzymania i sądowy zakaz. 45-latka znów jechała rowerem

Dwa dni, dwa zatrzymania i sądowy zakaz. 45-latka znów jechała rowerem

Najpierw badanie wykazało u niej blisko 2,9 promila alkoholu, a dzień później ponad 1,5 promila. W obu przypadkach 45-latkę zatrzymał ten sam dzielnicowy z Posterunku Policji w Moszczenicy. Kobieta miała także aktywny sądowy zakaz prowadzenia rowerów.

12 września 2026 roku policjant pełnił służbę patrolowo-interwencyjną w rejonie Woli Moszczenickiej. Zauważył rowerzystkę jadącą środkiem jezdni. Kobieta nie zachowywała prawostronnego kierunku ruchu, a jej rower nie miał wymaganego oświetlenia.

Podczas kontroli dzielnicowy wyczuł od 45-latki silną woń alkoholu. Policjant zwrócił również uwagę na bełkotliwą mowę kobiety. Badanie trzeźwości wykazało blisko 2,9 promila alkoholu. Sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło, że rowerzystka miała obowiązujący zakaz prowadzenia rowerów orzeczony przez sąd.

Interwencja nie zakończyła sprawy. Następnego dnia ten sam funkcjonariusz ponownie zauważył kobietę jadącą rowerem po drodze publicznej w Woli Moszczenickiej. Rowerzystka znów poruszała się środkiem jezdni. Tym razem alkomat wskazał ponad 1,5 promila alkoholu w jej organizmie.

Za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia rowerów kobiecie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego o dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd. Policjanci przygotują także wniosek o ukaranie za popełnione wykroczenia.

Jak przypomina mł. asp. Edyta Daroch, nietrzeźwy rowerzysta stwarza zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Alkohol pogarsza koordynację, wydłuża czas reakcji i utrudnia prawidłową ocenę sytuacji na drodze.

na podstawie: KMP w Piotrkowie Trybunalskim.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji