Pierwszy festiwal japońskiej sztuki w Piotrkowie od razu przyciągnął uwagę

Pierwszy festiwal japońskiej sztuki w Piotrkowie od razu przyciągnął uwagę

FOT. UM Piotrków Trybunalski

W Piotrkowie Trybunalskim przez cztery dni Japonia była bliżej niż zwykle – nie na ekranie, lecz w rozmowach, ruchu dłoni i białej pianie matchy. Pierwsza edycja Festiwalu Sztuki Japońskiej połączyła warsztaty, wystawy i prelekcje w kilku miejskich miejscach, a program szybko wyszedł poza formułę zwykłej prezentacji. Przyjechali ludzie, którzy kulturę Japonii nie tylko oglądają, ale też kolekcjonują, badają i pokazują dalej. W tle pojawił się jeszcze jeden ważny wątek – rozmowy o współpracy kulturalnej i gospodarczej.

  • Warsztaty i wystawy zamiast biernego oglądania
  • Wizyta z ambasady i rozmowy o tym, co może zostać na dłużej

Warsztaty i wystawy zamiast biernego oglądania

Pierwsza edycja festiwalu postawiła na kontakt, a nie na sam pokaz. W Niepublicznym Liceum Plastycznym Villa Arte i Mediatece 800-lecia odbywały się wystawy, a w Ośrodku Działań Artystycznych uczestnicy mogli przyjrzeć się mokulito – japońskiej technice graficznej, która wymaga cierpliwości i precyzji. Do tego doszły warsztaty ceramiczne, prezentacja rytuału przygotowywania i picia herbaty matcha oraz spotkania z kolekcjonerami zwojów kakemono i lalek kokeshi.

Organizatorzy nie ukrywali, że zależało im na formie bardziej dynamicznej niż klasyczne wykłady. Podczas inauguracji Witold Stawski, dyrektor festiwalu, zwracał uwagę, że publiczność ma nie tylko słuchać, ale też wejść w sam środek opowieści o japońskiej kulturze.

– Chcieliśmy, by zajęć pełnych interakcji było więcej, by nie były to tylko gadające głowy – mówił Witold Stawski.

Widać było też, że Piotrków Trybunalski nie został wybrany przypadkiem. Festiwal miał własny rytm i własny pomysł na pokazanie Japonii: przez rzemiosło, sztukę użytkową, kolekcjonerskie pasje i spotkania twarzą w twarz. To właśnie ten układ sprawił, że wydarzenie szybko zaczęło żyć nie tylko wśród pasjonatów, ale i wśród osób, które przyszły po prostu zobaczyć coś nowego.

Wizyta z ambasady i rozmowy o tym, co może zostać na dłużej

Uroczysta inauguracja miała mocny akcent dyplomatyczny. W Piotrkowie pojawił się Akira Tajima, zastępca szefa misji i radca Ambasady Japonii w Polsce, a także Radosław Tyszkiewicz, prezes Fundacji Polska–Japonia, jednego z organizatorów wydarzenia. Gość z ambasady podkreślał, że program zrobił na nim duże wrażenie, ale ważne było też coś więcej niż sama ocena festiwalu.

– Jestem pod ogromnym wrażeniem, festiwal ma bardzo bogaty program – powiedział Akira Tajima.

Jak wynika z relacji z wydarzenia, przedstawiciel ambasady wcześniej zwiedził Piotrków wspólnie z prezydentem miasta i szefem fundacji. To otworzyło przestrzeń do rozmów o współpracy, która nie kończy się na jednym festiwalu. W grę wchodziła wymiana kulturalna, kontakty młodzieżowe i sprawy gospodarcze.

Prezydent Juliusz Wiernicki zwracał uwagę, że rozmowy przebiegały w dobrym tonie, a japońska strona wykazuje otwartość na różne formy współdziałania.

– Radca ambasady jest bardzo otwarty na wszelką współpracę, m.in. w zakresie wymiany kultury i młodzieży – mówił Juliusz Wiernicki.

W rozmowach pojawił się także temat gospodarki. Z przekazu wynika, że japońscy inwestorzy coraz uważniej przyglądają się Polsce, a polscy przedsiębiorcy spoglądają w stronę rynku japońskiego. To sygnał, że festiwal może być czymś więcej niż jednorazowym świętem sztuki – może stać się punktem wyjścia do szerszych kontaktów.

Na razie jednak najbliżej ludzi pozostają same wydarzenia. Spotkania, prelekcje i pokazy pokazały Japonię z różnych stron, bez nadmiaru patosu i bez muzealnego dystansu. Wystawy w Mediatece 800-lecia można oglądać jeszcze do końca maja, więc część festiwalu nadal jest dostępna dla tych, którzy chcą wrócić do tematu spokojniej, już bez festiwalowego tempa. Honorowy patronat nad wydarzeniem objęły Ambasada Japonii w Polsce oraz prezydent Piotrkowa Trybunalskiego Juliusz Wiernicki.

na podstawie: UM Piotrków Trybunalski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Piotrków Trybunalski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.