Sto lat i poranna gimnastyka – jubileusz Mieczysława Rogalskiego

FOT. UM Piotrków Trybunalski
W radosnej, rodzinnej atmosferze Piotrków Trybunalski świętował jednego ze swoich najstarszych mieszkańców. W magistracie pojawił się mężczyzna o pogodnym spojrzeniu, który nie przejawia zgody na starość – woli poranny spacer, szachy z wnukami i słodki kawałek tortu. To obraz, który został dziś przekazany przez rodzinę i przedstawicieli miasta.
- Wizyta w Urzędzie Miasta – listy, upominki i rodzinne spotkanie przy torcie
- Sto lat w Piotrkowie Trybunalskim – życie pełne ruchu, pasji i rodziny
Wizyta w Urzędzie Miasta – listy, upominki i rodzinne spotkanie przy torcie
Podczas popołudniowej wizyty w Urzędzie Miasta jubilat osobiście spotkał się z władzami i rodziną. Do rąk Mieczysława Rogalskiego trafiły listy gratulacyjne oraz drobne upominki przekazane przez prezydenta Juliusza Wiernickiego i Małgorzatę Lachowicz-Skrzyńską, kierowniczkę Urzędu Stanu Cywilnego. Swój list przesłali również pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
“Ja nie czuję, że mam te lata!” — Mieczysław Rogalski
Jubilat, otoczony najbliższymi, z uśmiechem przyjął życzenia i razem z rodziną zjadł kawałek tortu. Spotkanie miało kameralny, osobisty charakter — bardziej święto rodziny niż oficjalna ceremonia.
Sto lat w Piotrkowie Trybunalskim – życie pełne ruchu, pasji i rodziny
Mieczysław Rogalski urodził się 10 marca 1926 roku w Piotrkowie Trybunalskim i mieszka tu nieprzerwanie. Zawarł związek małżeński z Marią w 1952 roku; ma dwóch synów — Jacka i Krzysztofa. Rodzina to jego największa duma: ma pięcioro wnucząt i siedmioro prawnucząt.
Jubilat przez wiele lat pracował w Piotrkowskiej Fabryce Mebli. Po godzinach uprawiał ogródek, malował obrazy i dbał o aktywność fizyczną. O swoim sposobie na dobre samopoczucie mówił krótko:
“Zawsze lubiłem tańczyć, a rano robię 15 przysiadów. Kiedy przychodzi do mnie syn, idziemy na spacer i robimy zakupy. Nie lubię siedzieć w domu” — Mieczysław Rogalski
Kilka stałych elementów jego codzienności:
- poranna gimnastyka — m.in. przysiady;
- spacery i zakupy w towarzystwie syna;
- lekkostrawna dieta, zielona herbata z miodem oraz kawałek gorzkiej czekolady;
- twórcze hobby — malarstwo;
- rodzinne gry, w tym partie szachów z wnukami.
Mężczyzna został pierwszym piotrkowianinem obchodzącym setne urodziny w tym roku. Jego aktywność i dystans do wieku zostały zauważone i docenione zarówno przez rodzinę, jak i przedstawicieli miasta oraz instytucji państwowych.
Jego historia pokazuje, że codzienne rytuały, bliskość rodziny i pasje potrafią zbudować pełne życia starzenie się – obraz, który dla wielu mieszkańców Piotrkowa może być inspiracją i przypomnieniem, że dojrzałość nie musi oznaczać rezygnacji z ruchu czy kontaktów z bliskimi.
na podstawie: UM Piotrków Trybunalski.
Autor: krystian

