Concordia wraca do IV ligi po meczu, który trzymał w napięciu

Concordia wraca do IV ligi po meczu, który trzymał w napięciu

Na stadionie Concordii napięcie rosło z każdą minutą, bo stawka była jasna – zwycięstwo oznaczało awans. Piotrkowski zespół dopiął swego w spotkaniu z Ceramiką II Opoczno, choć wygrana 3:2 przyszła po twardej walce. Po ostatnim gwizdku emocje puściły, a na boisku rozpoczęło się świętowanie. To był finał sezonu, który dał drużynie pierwsze miejsce w grupie i bezpośredni skok do IV ligi.

  • Mecz, który zamknął sezon bez miejsca na pomyłkę
  • Lider klasy okręgowej zrobił krok wyżej

Mecz, który zamknął sezon bez miejsca na pomyłkę

Sobotnie spotkanie nie należało do tych, które można odhaczyć bez emocji. Concordia musiała wygrać i zrobiła dokładnie to, czego wymagała sytuacja. Wynik 3:2 pokazuje, że rywal z Opoczna postawił trudne warunki, ale gospodarze wytrzymali presję i dowieźli rezultat do końca.

Dla piotrkowskiego klubu była to nie tylko zwykła wygrana, lecz przypieczętowanie całego sezonu pracy. Ostateczny gwizdek przyniósł ulgę, a chwilę później także euforię, bo w takich meczach liczy się jedno – skuteczność w najważniejszym momencie.

Lider klasy okręgowej zrobił krok wyżej

Concordia zakończyła rozgrywki jako najlepszy zespół w swojej grupie klasy okręgowej. To oznacza bezpośredni awans do IV ligi, bez oglądania się na wynik dodatkowych rozstrzygnięć. Dla klubu z Piotrkowa Trybunalskiego to wyraźny sygnał, że sezon został rozegrany konsekwentnie i bez większych wahań na finiszu.

Do łódzkiej IV ligi dołączy więc kolejna drużyna, a o ostatnie wolne miejsce powalczą jeszcze zespoły w barażach. Concordia swoje zrobiła wcześniej – na boisku, w meczu o najwyższą stawkę, bez kalkulacji i bez marginesu błędu.

na podstawie: Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego.