Piotrkowianka z literackim Płomieniem. Nagroda za słowiańską powieść

Piotrkowianka z literackim Płomieniem. Nagroda za słowiańską powieść

FOT. UM Piotrków Trybunalski

Na scenie festiwalu SLAVNI wyróżnienie trafiło do pisarki z Piotrkowa Trybunalskiego, a wraz z nim także sygnał, że słowiańskie opowieści wciąż potrafią mocno wybrzmieć. Agnieszka Kulbat odebrała „Złoty Płomień Kultury” za „Wezwanie Żmija” – książkę osadzoną w świecie dawnych wierzeń, historii i legend. To nagroda, która wyciąga na pierwszy plan nie tylko autorkę, ale i cały nurt literatury czerpiącej z rodzimych korzeni.

  • Na festiwalu SLAVNI doceniono książkę, która sięga do słowiańskich korzeni
  • Piotrków Trybunalski wraca w jej książkach jako miejsce między kroniką a legendą
  • Za słowiańskim nurtem stoi autorka o szerokim literackim zapleczu

Na festiwalu SLAVNI doceniono książkę, która sięga do słowiańskich korzeni

Wyróżnienie przyznano podczas festiwalu, który łączy literaturę, historię i rekonstrukcję dawnych wierzeń. SLAVNI co roku przyciąga osoby zainteresowane słowiańską kulturą, a jednym z najważniejszych punktów programu jest właśnie „Złoty Płomień Kultury” – nagroda dla twórców, którzy w swojej pracy wyraźnie wracają do tradycji, tożsamości i opowieści zakorzenionych w dawnym świecie.

W przypadku Agnieszki Kulbat jury wskazało „Wezwanie Żmija” w kategorii „Kolejna powieść”. Autorka nie kryła, że to dla niej ważny moment.

„Ta nagroda jest dla mnie szczególna” – powiedziała Agnieszka Kulbat, dodając, że książka wyrasta z fascynacji tym, „co ukryte między historią a legendą”.

To właśnie ten trop wyróżnia jej pisanie. Nie chodzi wyłącznie o kostium słowiański, ale o próbę zbudowania świata, w którym dawne wierzenia nie są martwym cytatem z przeszłości, tylko żywym tłem dla ludzkich emocji i konfliktów.

Piotrków Trybunalski wraca w jej książkach jako miejsce między kroniką a legendą

Druga część trylogii „Dziedzictwo Stróża Nawii”, czyli „Wola Żmija”, ukazała się 20 stycznia 2026 roku. Książka prowadzi czytelnika do średniowiecznego Piotrkowa – miasta przedstawionego jako przestrzeń nieoczywista, lekko przechylona, jakby oglądana przez krzywe zwierciadło. W tej wizji codzienność miesza się z grozą, a mgła, błoto i zapach starych opowieści budują atmosferę bardziej niepokojącą niż efektowną.

Kulbat pokazuje Piotrków nie jako dekorację, lecz jako miejsce z własnym charakterem. Nawet pojmany na rynku diabeł nie jest tu wielkim symbolem zła, lecz raczej dziwacznym, przygaszonym cieniem tego, co dopiero ma nadejść. W takim ujęciu historia miasta staje się materiałem na opowieść, która nie zamyka się w kronice, ale pulsuje legendą.

„Bo w Piotrkowie nic nie jest takie, jakim się wydaje” – dodała pisarka.

To zdanie dobrze podsumowuje klimat jej najnowszych książek. Z jednej strony osadzonych w konkretnym miejscu, z drugiej – otwartych na świat, w którym rzeczywistość i mit stale się przenikają.

Za słowiańskim nurtem stoi autorka o szerokim literackim zapleczu

Agnieszka Kulbat debiutowała w 2021 roku pierwszą częścią fantasy „Mojra”. Potem przyszły kolejne odsłony serii, a obok nich także thrillery „Bujda”, „Bojkot” i „Beksa” oraz dylogia romansu „Blef”. Taki rozrzut gatunkowy pokazuje, że nie zamyka się w jednym literackim szybie – przeciwnie, chętnie sprawdza różne rejestry i różne emocje.

Jej biogram dopełniają jeszcze inne role: jest inżynierem energetyki, ma sportowe sukcesy w oyama karate, ukończyła Państwową Szkołę Muzyczną i gra na flecie. Z takiego połączenia kompetencji i pasji rodzi się autorka, która potrafi budować światy pełne napięcia, rytmu i szczegółu. A wyróżnienie z festiwalu SLAVNI tylko to potwierdza.

na podstawie: Urząd Miasta Piotrkowa Trybunalskiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Piotrków Trybunalski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.