DSC_5983
Dzisiaj (10.10) przed budynkiem Mediateki 800-lecia otwarta została wystawa plenerowa poświęcona Stanisławowi „Warszycowi” Sojczyńskiemu – nauczycielowi, konspiratorowi oraz jednemu z wielu, których dziś określamy mianem Żołnierzy Wyklętych.
 
W otwarciu wystawy wzięli udział prezes IPN dr Karol Nawrocki, marszałek senior Antoni Macierewicz, poseł na Sejm RP Anna Milczanowska, wicewojewoda łodzki Karol Młynarczyk oraz prezydent Krzysztof Chojniak. Na wstępie prezes IPN przybliżył wszystkim sylwetkę "Warszyca".
- Stanisław Sojczyński był zbyt młody, aby walczyć o Polską niepodległość roku 1918, ale był wystarczająco dojrzały, żeby poznać i rozkochać się w niepodległej II RP. Z wolnością jest jak z tlenem i powietrzem. Kiedy są, to nabierają aury codzienności, a gdy ich nie ma, to człowiek po prostu powolnie umiera. Warszyc konspirował w służbie zwycięstwu Polski i w Związku Walki Zbrojnej, był żołnierzem największej podziemnej armii świata - Armii Krajowej, a dalszą swą służbę prowadził w kierunku odzyskania przez Polskę niepodległości - mówił dr Karol Nawrocki.

Następnie prezydent Krzysztof Chojniak podkreślił, jak ważna w życiu każdego młodego człowieka jest pamięć o bohaterach naszego kraju, którzy walczyli o niepodległość Ojczyzny.
- Chciałbym podziękować za tę wystawę oraz aktywność IPN-u na terenie naszego miasta. Poprzez tego rodzaju działania krzewicie to, co istotne dla całego społeczeństwa, a w sposób szczególny dla młodzieży. To w naszym interesie jest, żeby młodzi ludzie możliwie jak najwięcej mogli uczyć się o tych niekwestionowanych ideałach. Są to inicjatywy bardzo cenne, szlachetne. Takie, które budują i powinny łączyć, zamiast szukać tanich sensacji - powiedział prezydent Krzysztof Chojniak.

Stanisław Sojczyński jest jednym z wielu, których dzisiaj określamy mianem Żołnierzy Wyklętych. Mówimy tak o żołnierzach Polski podziemnej, którzy w 1944 r. i 1945 r. wraz ze wkroczeniem na ziemie polskie wojsk sowieckich zdecydowali się na dalszą walkę. Uznali wówczas, że Armia Czerwona w swoim pochodzie na Berlin nie przyniesie Polsce wolności, a w kraju rozpoczęła się już de facto nowa okupacja. Najważniejszym z dowódców, pochodzących z regionu łódzkiego, który zdecydował się na walkę z nowym zniewoleniem, był właśnie Stanisław Sojczyński.